Netkompania na starej fotografii

Jak spać w pracy, żeby nikt nie widział...

Jak spać w pracy, żeby nikt nie widział...

~~~~~***~~~~~

Blogownica

Blogownica

~~~~~***~~~~~

Aaallle o sso chosi...

Aaallle o sso chosi...

~~~~~***~~~~~

Eksmisja ze Sta48

Eksmisja ze Sta48

~~~~~***~~~~~

Niezbędne rzeczy w pracy czat adminki

Niezbędne rzeczy w pracy czat adminki

~~~~~***~~~~~

Potęga muzyki...

Potęga muzyki...

~~~~~***~~~~~

Radość z dobrze wykonanej roboty

Radość z dobrze wykonanej roboty

~~~~~***~~~~~

Zadowolony pracownik netkompanii

Zadowolony pracownik netkompanii

~~~~~***~~~~~

Zadowolony manager netkompanii

Zadowolony manager netkompanii

~~~~~***~~~~~

Manager ziomal

Manager ziomal

Jak w Polsce wygląda żal i smutek..?

Ano tak, że aż żal i smutek bierze jak się to wszystko ogląda i słucha… Żenujące…

A to Polska właśnie

Coraz mniej mnie może zdziwić, ale to co orzekł krakowski sąd, to jakieś jaja… Wynika z tego, że należy uważać na to jakimi nominałami się w Polsce płaci, bo można ponieść za to karę… Mimo że są to oficjalne środki płatnicze.. (więcej…)

Nie da się…

Wielka Pokojowa nerwowo stukała palcami w biurko. Coraz głośniej i głośniej i coraz bardziej energicznie. Wszystkie przedmioty leżące w bezładzie na blacie dostawały powoli miarowych drgawek od tego stukania Wielkiej Pokojowej. Ale Wielka Pokojowa miała powód… Serwis jest, rzeczy do zrobienia są, poprawki trzeba robić – a programerów do serwisu nie ma… „Co robić, co robić…” Z nerwów zaczęła także gryźć ołówek z gumką wyciągnięty uprzednio z kubka stojącego na biurku. Ale chyba nie smakowała jej pleśń, która przykleiła się do końcówki ołówka, gdy ten był w kubku, bo przecież kubek zaczynał już trzeci tydzień stacjonowania na biurku… „Co robić, co robić… Przecież to tylko małe pieprzone okienko, które ma się otwierać nieco inaczej w tym serwisie. Naprawdę nie uda się tego zrobić?”. Nie, tak łatwo się nie poddam, pomyślała i ruszyła na poszukiwania programerów. Wiedziała, gdzie ich znajdzie od razu i w dużej ilości. zjechała więc na poziom -1 i już w windzie nieco się ucieszyła, że kompanijny węch jej nie mylił. W miarę zjeżdżania windy w dół słyszała coraz wyraźniej dochodzące odgłosy wytężonych działań, wcale nie programerskich.

- Lewa! Ja pier.. broń to! Ożesz ty! Kur… siedem już, a było osiem trzy dla nas!

i inne tego typu bojowe zawołania przebijały się spomiędzy energicznych westchnień, sapań, stękań, tupotu nóg, stukań i ekspresowych ruchów dłoni, które trzymały podłużne metalowe rurki i kręciły nimi zapamiętale to w lewo, to w prawo, rurki zaś wsuwały się i wysuwały z dużego, drewnianego, płaskiego pudła z szybą na górze. Takie widok ujrzała Wielka Pokojowa, gdy bezszelestnie otworzyły się na poziomie -1 drzwi windy. W środku pudła było ulubione narzędzie pracy programerów – piłkarzyki!

Obserwacje

Całkiem przypadkowo poczyniłem sobie ostatnio kilka obserwacji ludzkich zachowań „społecznych”.  Jedną z nich nazywam „przemiana parkingowa”. O co chodzi:  Zauważyłem to na parkingach przed/pod centrami handlowymi. Otóż dana jednostka ludzka jedzie, dajmy na to, po takim parkingu szukając miejsca do parkowania. Na parkingu jak to na parkingu, zwykle ciasno, mało miejsca zarówno do parkowania, jak i do poruszania się. Jednostka, zwana w tym wypadku kierowcą, porusza się po nim jak „King of the road” a niektórym na czole nawet świeci napis „Z drogi śledzie, bo król jedzie”. Kierowca taki jeździ dość nerwowo, bo przecież trzeba zająć miejsce jak najbliżej wejścia, czasu mało, tłok, auta, wózki, piesi  itd, itp. Tym samym wkurza się, co widać po minie znad kierownicy, na innych, a zwłaszcza na pieszych na takim parkingu, którzy, co tu kryć, poruszają się po nim często dość niefrasobliwie, lekceważąc wszystko dookoła (przecież zakupy!!), nie zważając często na poruszające się uliczkami parkingowymi samochody. Tak więc jednostka zwana kierowcą jeździ i wkurza się, czasem wymyśla pod nosem lub przez okno chodzącym niezdarnie, wszędzie, bezmyślnie pieszym… Ale w końcu zawsze da się gdzieś zaparkować. Kiedy się już uda – jednostka wysiada, zamyka samochód i… (więcej…)